Ekipa

Ferajna to nasza tajna kryjówka, nasz domek na drzewie, nasza baza. To miejsce na prawdziwe męskie rozmowy przy kawie, piwie czy szklaneczce whiskey.

Dlatego prosimy – nie zabieraj ze sobą dziewczyny, matki czy siostry.

Balwierz, cyrulik, barber, fryzjer męski – nie liczy się nazwa, ale umiejętności i pasja. A tego nam na pewno nie brakuje.
Naszą misją jest przybliżenie i doskonalenie dorobku klasycznego fryzjerstwa męskiego. Specjalizujemy się w ponadczasowych fryzurach, które są odporne na chwilowe mody.
Niezależnie od tego czy jesteś zawadiaką, dżentelmenem, dandysem czy statecznym ojcem rodziny, ekipa FERAJNY zaserwuje Ci klasyczną fryzurę męską, która była ci pisana od zawsze. Zyskasz pewność siebie, żeby wyruszyć szukać przygód, wreszcie zaprosić ją na randkę albo stawić czoła wszelkim przeciwnościom.
Zadbamy też o to, żebyś miał imponującą brodę. A jeśli wolisz mieć gładką twarz, zapewnimy królewskie golenie.

Nasza ekipa:

Rafał

Zajawką zaraził się jeszcze jako nasz klient. Potem wiercił nam dziure w brzuchu, żebyśmy przyjęli go na ucznia. Przez rok dostawał od całej ekipy prawdziwą lekcję życia. Koza pomagał nam we wszystkim oraz strzygł, strzygł, strzygł, strzygł, a potem golił, golił, golił. Teraz to prawdziwy Fafarafał!

Denis

Historię swojego życia zapisuje tuszem na skórze. Największy dandys w ekipie, który strzyże równie elegancko, jak wygląda. Wraz z Piotrem jest odpowiedzialny za edukację naszych uczniów. Prowadzi też warsztaty w Akademii Barberskiej Stara Ferajna. Denis rzucił teatr, żeby zająć się strzyżeniem, z przyjemnością jednak angażuje się w projekty, w których może wykorzystać swoje doświadczenie sceniczne.

Piotrek

Piotrek to chłopak z Mokotowa, który kilka lat temu malowanie zamienił na nożyczki. Szkolił się między innymi w Irlandii i Holandii. Jego maszynka chodzi w rytmie rapu. Warto sprawdzić jego taniec wokół fotela!

Adrian

Adrian prawie na śmierć zanudził się w banku. Przy biurku śniło mu się, że jest barberem. Obudził się i zrobił wszystko, żeby życie było ciekawsze od snu. Po roku ciężkiej pracy i szkoleniu w Schorem trafił do Ferajny. Da się? Da się!

Dawid

Kilka lat temu, Dawid trafił na fotel do naszego Piotrka i szybko złapał zajawkę na barbering. Z klienta stał się uczniem i w końcu zaczął wykręcać takie sztosy, że trafił do Ferajny. Jego sobowtórem jest amerykański aktor i skater Jason Lee. Podobno gwiazdor ma już dość pytań o to, kiedy można się ostrzyc i ogolić. Sorry Jason…

Martini

Marcin przyjechał do nas z Katowic, gdzie zostawił pracę w korpo i tabuny kumpli, którzy nie mają teraz u kogo się strzyc. Tak godo po ślunsku, że czasem nie wiemy, czy kogoś chwali czy po nim jedzie. Za to maszynką fedruje fest. Skromny, wesoły i mieści się w kieszeni 😉

Sontek

Latami przychodził do nas kupić pomadę i szybko się zaprzyjaźniliśmy. W końcu nam się przyznał, że marzy o zostaniu barberem. Namówiliśmy go, żeby rzucił dotychczasową robotę i zadbaliśmy o to, żeby ciął i golił jak przystało na chłopaka z Ferajny. A jeśli lubicie punk’n’rolla to sprawdźcie Poison Heart, zespół, w którym Sontek gra na gitarze.

Michał

Menadżer i współtwórca Ferajny. Dba o dobry nastrój klientów i ekipy. Autor przełomowego drinka „Chewbacca”. Wypróbował na sobie wszystkie specyfiki do brody jakie można kupić. W wyniku tych eksperymentów jego broda zyskała supermoce.

Paweł

To między innymi dzięki niemu brody opanowały ulice Warszawy i całej Polski. Założyciel pierwszego i największego sklepu z brodatymi kosmetykami BeardShop.pl. Współtwórca Ferajny. To od niego MacGyver podkradał różne pomysły. Ma w oczach linijkę, poziomicę i mikroskop. Pogromca wszelkich niedoskonałości.

Może to Ty?

Jeżeli uważasz, że się nadajesz, masz odpowiednio wysokie umiejętności, pasujesz swoim charakterem i osobowością do Ferajny oraz wiesz już, że to trudna i bardzo wymagająca robota – to wpadnij do nas, zaprezentuj się, pokaż co potrafisz i zaskocz nas. Możliwe, że to właśnie Ty powinieneś z nami pracować.