Ekipa

Ferajna to nasza tajna kryjówka, nasz domek na drzewie, nasza baza. To miejsce na prawdziwe męskie rozmowy przy kawie, piwie czy szklaneczce whiskey.

Dlatego prosimy – nie zabieraj ze sobą dziewczyny, matki czy siostry.

Balwierz, cyrulik, barber, fryzjer męski – nie liczy się nazwa, ale umiejętności i pasja. A tego nam na pewno nie brakuje.
Naszą misją jest przybliżenie i doskonalenie dorobku klasycznego fryzjerstwa męskiego. Specjalizujemy się w ponadczasowych fryzurach, które są odporne na chwilowe mody.
Niezależnie od tego czy jesteś zawadiaką, dżentelmenem, dandysem czy statecznym ojcem rodziny, ekipa FERAJNY zaserwuje Ci klasyczną fryzurę męską, która była ci pisana od zawsze. Zyskasz pewność siebie, żeby wyruszyć szukać przygód, wreszcie zaprosić ją na randkę albo stawić czoła wszelkim przeciwnościom.
Zadbamy też o to, żebyś miał imponującą brodę. A jeśli wolisz mieć gładką twarz, zapewnimy królewskie golenie.

Nasza ekipa:

Fafarafał

Zajawką zaraził się jeszcze jako jeden z naszych pierwszych stałych klientów (w 2015 r.). Za każdym razem, kiedy siedział na fotelu, wiercił nam dziurę w brzuchu, żebyśmy przyjęli go na ucznia. Przez rok dostawał od całej ekipy prawdziwą lekcję życia. Pomagał nam we wszystkim oraz strzygł, strzygł, strzygł, strzygł, a potem golił, golił, golił. Nasz pierwszy prawdziwy wychowanek, nie poprzestał na tym i od lat jeździ po całym świecie, doszkalając się u najlepszych fachmistrzów (m.in. ze Schorem, Savills i Barberhood). Teraz to prawdziwy Fafarafał i najmłodszy członek naszego zespołu szkoleniowców.

Piotorious P.I.G.

Piotrek to chłopak z Mokotowa, który wiele lat temu malowanie sprayem, zamienił na nożyczki. Doświadczenie zbierał przez kilka lat w Irlandii. Tam też zdobył uprawnienia do wykonywania zawodu barbera. Swoje umiejętności doskonalił w holenderskiej Old School Academy związanej z kultowym barbershopem Schorem. Od 2017 roku jest związany z Ferajną. Od 2018 jest głównym szkoleniowcem w Starej Ferajnie. Ma za sobą pokazy na największych polskich targach i sędziowanie w „International Barber Battle”. Uwielbia fryzury inspirowane kulturą rockabilly i stylem brytyjskich ulic.

Adrian

Adi prawie na śmierć zanudził się w banku. Przy biurku śniło mu się, że jest barberem. Obudził się i zrobił wszystko, żeby życie było ciekawsze od snu. Po roku ciężkiej pracy i szkoleniu w Schorem trafił do Ferajny (w 2017 r.) Da się? Da się! Tu od kilku lat rozwija swój styl oparty na harmonijnych kształtach oraz precyzyjnym modelowaniu. Ma ogromny aresanał technik cieniowania. Spokojny i opanowany Adrian od 2019 roku czasu dzieli się swoją wiedzą jako szkoleniowiec w Akademii Barberskiej Stara Ferajna. Jeśli interesujesz się sportami walki, będziesz miał z nim o czym pogadać. Tylko nie pytaj, po ile Irysy…

Dawid Wąsacze

Kilka lat temu, Dawid trafił na fotel do naszego Piotrka i szybko złapał zajawkę na barbering. Z klienta stał się uczniem i w końcu zaczął wykręcać takie sztosy, że trafił do Ferajny w 2017 r. Jego sobowtórem jest amerykański aktor i skater Jason Lee. Podobno gwiazdor ma już dość pytań o to, kiedy można się ostrzyc i ogolić. Sorry Jason… Dawid przykłada bardzo dużą uwagę do serwisu i tego by klient czuł się u niego na fotelu tak zrelaksowany, jak Włoch w trakcie siesty.

Seba

Sebastian to prawdziwy zajawkowicz, który ma szacunek do rzemiosła i rozumie klasykę, jakby miał przynajmniej 20 lat więcej na karku. Nasze drogi przecięły się niejeden raz na barberskich imprezach, kilka razy pojawił się też na naszych szkoleniach. My mieliśmy oko na niego, a on na nas… W końcu wpadł do nas na testy i uznaliśmy, że damy radę szybko zrobić z niego prawdziwego kota. Ogarnął migiem naszą metodę i został chłopakiem z Ferajny! Jego motto to „Sometimes Antisocial – Always Antifascist”! 

Miami

Tak jak sugeruje to jego ksywka, przyjechał do nas z gorącego… Wrocławia, gdzie w jednym z barbershopów stawiał pierwsze kroki. O resztę jego edukacji zadbaliśmy kilka lat temu sami. Miami to pomadowy świr, który każdy dzień zaczyna od nienagannnego ułożenia swojej bujnej czupryny. Z taką samą pieczołowitością i skupieniem zajmuje się klientami. Miami lubi bawić się formą i chętnie wychodzi poza kanon klasyków. Przy okazji ucinamy wszelkie ploty, że jest Reptilianinem! Dostawy świeżych świerszczy do Ferajny są dla jego agawy brodatej – Stefana. 

.

Thaison

Rodowity warszawiak o wietnamsko-angielskich korzeniach z tunelami w uszach, przez które przecisnąłby się nieduży samolot. Dowiecie się od niego gdzie grają dobry metal i dają zjeść wegańskie PHO. Przez rok obserwowaliśmy jak własnymi siłami uczy się fachu i próbuje dołączyć do naszej ekipy. W końcu sami wzięliśmy się za jego edukacje. Od lat w Ferajnie tnie same sztosy! Jego specjalnością są longtrimy. Thai’a możecie też kojarzyć z rapowych teledysków i streetwearowych sesji zdjęciowych.

Emil

Emil to kolejny chłopak, który zaraził się wirusem barberingu siedząc u nas na fotelu. Choroba okazała się na tyle poważna, że nie mieliśmy wyjścia i nauczyliśmy go fryzjerstwa męskiego od podstaw. Emil ogarnia nie tylko klasykę, ale także krótkie, sztywniutkie cięcia. W jego fryzurach możesz wyglądać jak gość z Peaky Blinders, warszawski cwaniak, czy brytyjski model –  wybór należy do Ciebie. W ostatnich latach inspiruje się też modern barberingiem i świetnie ogarnia dłuższe cięcia.

Sontek

Latami przychodził do nas kupić pomadę i w końcu się zaprzyjaźniliśmy. Któregoś dnia przy szklaneczce Jamesona przyznał się nam, że marzy o zostaniu barberem. Namówiliśmy go, żeby rzucił dotychczasową robotę w diabły i zadbaliśmy o to, żeby ciął i golił jak przystało na chłopaka z Ferajny. Przez lata doczekał się dużego grona stałych klientów, którzy  doceniają jego przywiązanie do każdego detalu i serdeczną naturę. Sontek grał w kilku zespołach i jak nikt w ekipie doradzi Ci, czego posłuchać.


Mihu

Menadżer i współtwórca Ferajny. Dba o dobry nastrój klientów i ekipy. Autor przełomowego drinka „Chewbacca”. Wypróbował na sobie wszystkie specyfiki do brody jakie można kupić. W wyniku tych eksperymentów jego broda zyskała supermoce. Wykorzystał je przy stworzeniu linii kosmetyków „Bay Rum”. Potrafi każdemu dobrać pomadę czy olejek do brody. Fotografuje codzienne życie w Ferajnie i strzyżenia ekipy. Chętnie podzieli się też z Tobą swoją wiedzą na szkoleniu dla osób prowadzących barbershopy.

.

Paweł

To między innymi dzięki niemu, kilka lat temu brody opanowały ulice Warszawy i całej Polski. Założyciel pierwszego polskiego sklepu z brodatymi kosmetykami BeardShop. Współtwórca Ferajny. To od niego MacGyver podkradał różne pomysły. Ma w oczach linijkę, poziomicę i mikroskop. Pogromca wszelkich niedoskonałości, podróżnik, surfer, złota rączka i srebrna nóżka.

Może to Ty?

Jeżeli uważasz, że się nadajesz, masz odpowiednio wysokie umiejętności, pasujesz swoim charakterem i osobowością do Ferajny oraz wiesz już, że to trudna i bardzo wymagająca robota – to wpadnij do nas, zaprezentuj się, pokaż co potrafisz i zaskocz nas. Możliwe, że to właśnie Ty powinieneś z nami pracować.